sobota, 16 lutego 2013

Rozdział 3.

Poniedziałek. Dosyć, że ciężki dzień w szkole, to jeszcze musiałam sama wracać. Milena pisała sprawdzian z matmy, a Julka dla odmiany poprawiała klasówkę z chemii. Chłopcy mieli w-f, więc na nich także nie mogłam liczyć, przecież ten przedmiot to dla nich świętość. Kiedy wyszłam ze szkoły o niczym innym nie marzyłam jak rzucić te książki w kąt i położyć się do łóżka. Niestety, nie mogło być wspaniale, bo przed bramą szkoły zobaczyłam Mateusza. Ten jego uśmieszek, kiedy mnie zobaczył. Spuściłam głowę, bo inaczej odwzajemniła bym uśmiech.
-Hej, jak w szkole? – zapytał.
-Spoko, ale po co tu przyszedłeś?- zapytałam patrząc na buty, których zapomniałam wczoraj wyczyścić.
- Dzisiaj wieczorem Świstak, mój kumpel, ma wolną chatę i robi mały melanż, więc chciałbym z tobą przyjść.
- Nie mogę- odpowiedziałam bez zastanowienia. Nawet nie chciałam się zastanawiać.
- Ejjj… No co ty? Nie chcesz się trochę zabawić? Pójdziemy jako kumple, nie przejmuj się !
- Ale ja tam nikogo nie znam- szukałam wymówek.
- Poznasz, wszyscy są spoko i to będzie taka przyjacielska wizyta, bez tłumu. Dasz się namówić?
- Spoko, o której ? – powiedziałam to, w sumie nie wiem dlaczego, aby pokazać mu jaka jestem dorosła i ,że nie boję się dobrej zabawy.
- To super. Przyjdę po ciebie…
- Nie ! Spotkajmy się na Marszałkowskiej.
- yyy…. no spoko, o 19 na marszałkowskiej.
Po tym odeszłam, nawet się nie żegnając, chciałam jak najszybciej odejść, bo jeszcze bym się rozmyśliła.W domu przywitałam się z rodzicami zjadłam z nimi wspólny obiad. Wyjaśniłam im podczas obiad idę do Daniel's się uczyć. Przecież nie puścili mnie by na imprezę więc musiałam coś wymyślić..Mama uśmiechnęła się szeroko i zwolniła mnie z obowiązku zmywania. Myślę że nie miała by tego uśmiechu gdybym jej powiedziała gdzie idę na prawdę. Szybko pobiegłam do pokoju i otworzyłam szafę która była pełna lecz ja i tak zawsze twierdzIłam, że nie mam w co się ubrać. Wyjęłam czarną bejbolówkę czarny obcisły t-shirt na ramiączkach oraz czarne rurki. Umalowałem się delikatnie i swoje rozczochrane włosy rozczesałam i związałam w wysokiego kucyka. Nie lubiłam się stroić więc wzięłam tylko telefon do kieszeni a gdy była 8:55 zeszłam na dół ubrałam swój czarny płaszcz oraz kozaki i wyszłam z domu żegnając się z rodzicami .. Mateusz już na mnie czekał. Chciał pocałować mnie w policzek, ale odsunęłam się bez słowa. Na korytarzu było słychać muzykę. Weszliśmy i Mateusz przedstawił mnie swoim znajomym.
- Siemanooo ! To jest Zyśka ale mówcie jej pyskata. A to Zuza, Kuba, Brandon i Eryk.
- Hej – powiedziałam cicho, przyglądając się wszystkim po kolei.
Kiedy spojrzałam na Eryka, to zauważyłam, że jego imię pasuje do niego. Stał raczej spokojny, nie wyglądał na kumpla Mateusza. Uśmiechnął się do mnie, miał taki niesamowity błysk w oku. Czułam się trochę skrępowana w nowym towarzystwie, więc kiedy zaproponowali mi piwo, ciężko było odmówić. Po dwóch browarach czułam się zrelaksowana i przyjemnie szumiało mi w głowie. Bawiłam się razem z nowymi znajomymi, mieliśmy wyjść na balkon, aby zapalić małe co nieco, kiedy zadzwonił ktoś do drzwi. Kiedy Brandon otworzył, reszta gości się nadal bawiła, jednak ja także podeszłam do drzwi. Kiedy zobaczyłam kto pukał, oczy nie tylko miałam wielkie z podniecenia imprezą, ale także z tego kogo tam zobaczyłam. Starzy stali i wpatrywali się we mnie, przyszli wraz ze swoją znajomą, która jak się okazało, mieszka tu i przeszkadzał jej hałas. Mimo szumu w głowie, wiedziałam że czeka mnie piekło.
____

Dziękujęmy że wam się podoba < nie wszystkim > Lecz to nie ma znaczenia ; ) . Skoro już było aż 9 komentarzy myślę ze minimalnie 5 komentarzy i będzie następny rozdział :D. Miłego czytania <3333

15 komentarzy:

  1. Niezły rozdział, szkoda, że tak krótki :)
    pozdrawiam
    ohmfh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie sie czyta te posty , zostanę na dłużej oczywiście i zapraszam do mnie , myslę że zaobserwujesz ;)
    http://natalianable.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet to jest fajne. ;) Musisz tylko popracować nad interpunkcją i będzie ok. Mogłabyś też pisać dłuższe rozdziały. Jak widzisz czytelnicy narzekają na ich krótką treść ;d

    Pozdrawiam Mila z the--end-of-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Krótkie ;(
    Ale ogółem świetny rozdział.
    Zaczynam czytać od początku i obserwuję ;)

    pozdrawiam Kaja z www.kaja-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział, troszkę krótki ale bardzo ciekawy. Przez to nie mogę się doczekać kolejnego ;)
    Zapraszam do mnie -> http://the-good-life-lusi.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rozdział ! :)) mam nadzieję, że szybko będzie kolejny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne. Czekam na kolejny rozdział.
    Zapraszam również do mnie na bloga.http://julus-world.blogspot.com/Pojawił się już drugi rozdział mojego opowiadania "Bez pamięci".

    OdpowiedzUsuń
  8. jest coraz bardziej ciekawie,świetny blog...pozdr

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawe, naprawdę ciekawe :)
    czuję, że będę tutaj wpadać częśiej ^^ BA! Na pewno :)
    Jeżeli się nie pogniewasz, dodam do linków :)

    Cieszę się, że podobają ci się moi bohaterowie, dodałam właśnie opis fabuły, jak chcesz to wpadnij :)
    http://fuerza-del-destino.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne jest ! dawaj kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super rozdzial. <3
    Bardzo fajnie się czyta. ^^
    Na pewno masz 5 z polskiego. <3

    + Mogłabyś zajrzeć na mój blog? Mam rażenie, że nikt na niego nie wchodzi, a 5 komentarzy to jakiś rekord. ._. Mam nadzieję, że zostawisz po sobie jakiś ślad. :) Obserwuję i liczę na to samo :3

    http://letsdosomeairxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Całkiem zgrabnie napisane. ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nowa notka na http://fuerza-del-destino.blogspot.com
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny blog *.*
    + obserwuję i zapraszam do mnie :)
    http://67igrzyskaoczamijulites.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajnie piszesz, czyta się szybko( o wiele za szybko hehe ;)) i bardzo łatwo ;p
    Liczę na ciąg dalszy ;)

    http://czytajacpamietnik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń